Sprzedawca AI to agent, który sam poznaje Twoją firmę, czyta maile od klientów i zostawia w Gmailu gotowe odpowiedzi - napisane Twoim stylem, z domknięciem sprzedaży tam, gdzie klient jest o krok od zakupu. Ty tylko przeglądasz wersje robocze i klikasz „wyślij”.
Cena premierowa dla pierwszych 50 osób. Jednorazowo, bez abonamentu u mnie.
Premiera po finalnym QA. O starcie napiszę najpierw w Dzienniku.
Otwieram Gmaila. W Wersjach roboczych czekają odpowiedzi na maile klientów - napisał je agent, kiedy ja robiłem co innego.
Mail od klienta: „a ile to kosztuje i czy da się na raty?”. Obok, w Wersjach roboczych, gotowa odpowiedź z ceną z MOJEJ oferty, ratami i pytaniem domykającym. To nagranie z mojego ekranu, nie wizualizacja.
Klient pyta o cenę we wtorek. Ty odpisujesz w czwartek wieczorem, bo w końcu usiadłeś do skrzynki. W międzyczasie kupił u kogoś, kto odpisał w godzinę.
Drugi napisał „muszę pomyśleć” - i na tym się skończyło, bo follow-up „wisiał” na Twojej liście zadań przez dwa tygodnie.
Trzeci zadał proste pytanie, na które odpowiadałeś już pięćdziesiąt razy. Znowu piszesz to samo, znowu 15 minut.
Problemem nie jest sama oferta. Sprzedaż dzieje się w Twojej skrzynce, a Ty masz na nią pół godziny dziennie - wieczorem, po wszystkim.
Działa w Codex (polecam na start) albo Claude Code - na Twoim komputerze, na Twoim koncie Google. Twoje maile nie przechodzą przez żaden mój serwer.
Ile jest wart jeden Twój klient? Kilkaset złotych? Kilka tysięcy?
Teraz policz, ile zapytań w Twojej skrzynce skończyło się na niczym - nie dlatego, że klient nie chciał, tylko dlatego, że odpowiedź przyszła za późno albo follow-up nigdy nie wyszedł.
Ten agent kosztuje 39 zł. Jeden jedyny odzyskany klient zwraca go wielokrotnie. A drugą rzecz, którą odzyskujesz, znasz jeszcze lepiej: wieczory, w które dotąd „nadrabiałeś maile”.
Ten sposób pracy ze skrzynką najpierw wdrożyłem u siebie - moje firmy zrobiły ponad 2 miliony złotych na produktach cyfrowych i to moja skrzynka pierwsza dostała agenta, który przygotowuje odpowiedzi.
Potem wdrażałem go u klientów - przedsiębiorców, którzy płacą mi za układanie firmy na systemie AI. Odpowiadanie na maile klientów było tym, o co prosili w pierwszej kolejności.
Sprzedawca AI to ta sama mechanika, spakowana tak, żebyś uruchomił ją u siebie w jeden wieczór.
Regularna cena Sprzedawcy AI to 97 zł. Pierwsze 50 osób kupuje za 39 zł - w zamian liczę na jedno: napisz mi po tygodniu, co agent Ci uratował. Po pięćdziesiątej sprzedaży cena wraca do regularnej.
Jednorazowo, dostęp bezterminowy, aktualizacje w cenie.
Jeśli w ciągu 14 dni od zakupu nie uda Ci się uruchomić agenta i zobaczyć pierwszej gotowej odpowiedzi w swojej skrzynce - piszesz do mnie i siadam z Tobą osobiście na rozmowie wideo, aż to zadziała. Nie zostawiam Cię z instrukcją i życzeniami powodzenia.
Twoje ustawowe prawa, w tym prawo odstąpienia od umowy, pozostają nienaruszone - ta gwarancja jest dodatkiem, nie zamiennikiem.
Nie. Agent przygotowuje wyłącznie wersje robocze w Twoim Gmailu. Wysyłasz Ty, po przeczytaniu. To nie jest ustępstwo - to fundament tego produktu.
Tak - i to jest właśnie różnica między tym produktem a poradnikami. Instalację prowadzi sam agent: Ty wykonujesz pojedyncze, proste kroki (kliknij, zatwierdź, przepisz kod), a on robi resztę. Jeśli utkniesz - patrz gwarancja wyżej.
Konta Gmail, komputera i subskrypcji ChatGPT (dla Codex - to polecam na start) albo Claude. Subskrypcję opłacasz u dostawcy, ok. 100 zł miesięcznie. Bez niej agent nie ruszy - piszę to wprost, żebyś nie kupował w ciemno.
Nigdzie poza Twoim komputerem i Twoim kontem Google. Agent działa lokalnie u Ciebie, przez oficjalne wtyczki Gmail/Drive. Ja nie mam dostępu do niczego.
Zwykle około 30-40 minut: instalacja, podłączenie Gmaila i Drive, a potem onboarding, w którym agent sam poznaje Twoją firmę. Pierwsze gotowe odpowiedzi widzisz tego samego wieczoru.
Wersja premierowa pracuje na Gmailu (także Gmail w Google Workspace z własną domeną). Jeśli masz co innego - napisz do mnie przed zakupem.
Tym, że nie musisz nic wklejać. Agent sam czyta skrzynkę, sam zna Twoją ofertę i Twój styl, sam zostawia gotowe drafty. Różnica jest taka jak między poradnikiem o sprzątaniu a osobą, która sprząta.
Zapytania od klientów przychodzą codziennie - niezależnie od tego, czy masz czas odpisywać. Różnica jest tylko w tym, kto je obsługuje: nikt, Ty po godzinach, albo Twój agent.
97 zł → 39 zł dla pierwszych 50 osób.
O uruchomieniu sprzedaży napiszę najpierw w Dzienniku Solo CEO.
Paweł Mertuszka - Solo Biznes AI